A czy to nie jest tylko gorzej, ze wiszą przede wszystkim na jednym kontrakcie państwowym? Dodatkowo od lat zarząd nie ma kompletnie żadnego pomyslu biznesowego, co zrobić z górą kasy, którą mają na koncie. To jest dosłownie wstyd. Z drugiej strony to jest idealny moment (notowania grubo ponizej wartości księgowej), żeby zrobili wezwanie, które sobie potem sfinansują z przejętej tej gotówki.