ciekawy artykuł
widać, że PKP i konsorcjum się okopali każdy w przy swoim, ale wiadmo że trzeba ruszyć temat.
miedzy wierszami widać że wina jest po stronie PKP (bo nie chcieli ryzykować, bo nie było poligonów, bo nie było tego czy tamtego i powstały opóźnienia).
Wg mnie temat jest zerojedynkowy, PKP musi - co wynika z tego artykułu ... tylko zawliło sprawę przez ostatnie lata i teraz chce wyjść z twarzą, więc blokuje konsorcjum.
ale skoro Kubicki chce żeby wykonawca do końca roku wrócił na plac budowy - to trzeba mu coś dać, żeby wrócił ;)
czyli co dalej i kiedy? ... oto jest pytanie