To jest rynsztok informacyjny, więc moim zdaniem jak najbardziej. Guzik mnie obchodzi kto. Jedynie istotne pytanie to dlaczego, jeśli już założymy, że taka sytuacja ma miejsce. Rok temu spółka czekała jak na zbawienie na kilka mln z emisji. Kurs wzrósł w szczycie o 300%. Teraz dostaje 22 mln i efektem jest podbitka o 20% i prawie natychmiastowy powrót. Możliwości są dwie, albo ktoś się ewakuuje z wykorzystaniem najlepszego zdarzenia dla spółki od dziesiątków miesięcy, albo ktoś chce zyskać na czasie żeby jeszcze zebrać ile się da. W to pierwsze nie wierzę bo jest irracjonalne.