Nie no, przecież nie zgłaszali by projektów ustaw i nie zwoływali w takim tempie walnego, gdyby nie byli pewni/dogadani względem podjętych kroków.
Samo głosowanie to tylko formalność, która w obliczu prawa musi się odbyć.
Potem się dowiemy kto, kiedy, dlaczego i jak szybko... :))