to nie nerwy , to pojecie jest nieznane
staram sie przedstawic rzetelnie stan rzeczywistosci i moze troche walczyc z glupota ale to tak jak z wiatrakami niestety.
na niemoc reaguje sie obrazaniem ale ja sie nie obrazam , tylko czy to nam zwroci nasze naklady finansowe?
pewnie to moje wymysly ale zaczynam myslec ze takie kreatury , ktore tylko na forum sieja ferment a nie maja nic konstruktywnego do zaproponowania procz narzekania i obwiniania innych to mitomani nie posiadajacy akcji aton.
cieszy sie jeden z drugim ze cos napisze i spi lepiej a najbardziej z tego ze jak straci 100 zl to kto inny straci kilkaset razy wiecej.
tragedia