zrobię jakiegoś maila bez nazwiska w nazwie i ci podeśle:) chyba ze masz lepszy pomysł?
chętnie posłucham i może coś mądrego z tego wyniosę.
Cieszę się, że spotkałem taką osobę jak ty na tym forum. To miła odmiana:D
raz mi jeden gość napisał że moja opinia to naganianie i że pisze to żeby go oszukać i że wszyscy to lisy:D zapytałem jaki bym miał w tym interes i że życzę mu zysków bo z reguły życzę ludziom dobrze i że nie mam interesu w jego stracie:D
Gość mi napisał że mam bo stoję po drugiej stronie rynku. Zgodzę się, że czas giełda to przepływ pieniędzy z rąk do rąk, ale realizując zysk nikogo się nie okrada- każdy sam podejmuje decyzje o wchodzeniu w pozycje na podstawie wiedzy, doświadczenia (czasem niestety też emocji). Ja kiedy byłem na stracie byłem z tym pogodzony, nie obwiniałem nikogo, w każdej chwili mogłem wyjść, decyzja i odpowiedzialność była moja.
Pracuje zawodowo, giełda to dla mnie zabawa i forma oszczędzania pieniędzy. Generalnie lubię zbierać i mieć :D Jak mam wolną gotówkę to wole sobie kupić jakiś papier niż wydać ją na jakieś przyziemne sprawy, aczkolwiek zbieram też inne rzeczy.
(Mam motocykl którym robię mniej niż 2 000km rocznie, mam 2 akwaria i 3 stoi i czeka na założenie, zbieram winyle- niektóre żeby mieć a nawet ich nie słucham):) Z domu wyniosłem ciułanie pieniędzy. Moja strategia gdy zakładałem konto maklerskie miała wyglądać tak, że co miesiąc za część wypłaty będę kupował sobie jakieś akcje i ciułał bo z założenia rynek w długim czasie da zarobić. Po czasie widzę że częściowo miałem racje, ale wiele odgrywa psychika i lubię jak się dzieje, lubię obserwować i reagować, a taka forma nie dawała mi pełnej satysfakcji.
Docelowo na przestrzeni lat ma mnie to zabezpieczyć, finalnie zarobione pieniądze chce wydać na drugą nieruchomość która pozwoli mi się utrzymać na starość. Chce też tak jak moja mama- która kiedyś otrzymała akcje pracownicze, co roku z dywidendy traktowanej jako "ekstrapensja" fundowała rodzinie wakacje:).
Jedno jest pewne- jakbym nie założył konta maklerskiego nie oszczędziłbym pieniędzy które mam na rachunku.
ps. XTB jest teraz o 1 zł taniej niż sprzedałem wczoraj (wszyscy spodziewali się pompy pod dzień dywidendy dziś i w poniedziałek, co było widać czytając forum), wyszedłem- zapomniałem-no stres:)- takie rzeczy nauczyłem się zauważać, dzięki czemu zarobiłem ;)