Nauka to nauka, a do jakich celów sie ja wykorzystuje to juz zupelnie inna kwestia. Problem w tym ze ty ta naukę i jej osiągnięcia negujesz, a stawiasz przed nią jakieś pierdoły z odmentow internetu. W średniowieczu tacy jak ty palili na stosie Gallileusza. Ps. Zadałem ci pytanie ale chyba znowu nie czytasz ze zrozumieniem. Czekam na odpowiedź.