W Daltonowskiej krainie, jak zaczęło brzydko pachnieć kilka lat wstecz, prawie wszyscy pracownicy w Gnieźnie zostali poproszeni przez Daltonów o podpisanie zgody, że na życzenie pracodawcy dobrowolnie poddadzą się badaniu wariografem.
Tak ta "bardzo uczciwa firma" do dziś trzyma towarzystwo za twarz więc nie zadawajcie pytań rytorycznych jak powyżej.