Po pierwsze nie masz pojęcia ile obecnie jest gotówki w kasie, od tego zacznijmy.
A nawet gdybyś znał ten aktualny stan to gotówka to przedmiot obrotu i aktualny stan gotówki na dany dzień w kasie nie jest wyznacznikiem jej płynności.
Należności 1,2 mln, kapitał zapasowy 3,6 mln( na wypadek ewentualnych strat) Pomijając fakt rentowności to wydawca będzie teraz w głównej mierzej odpowiedzialny za finansowanie, nie widzę żadnego argumentu który przemawiałby za brakiem płynności. Jak można pisać o kosztach przychodu nie wspominając o wysokości tego przychodu i zysku lub ewentualnej stracie?