Ja w sumie widzę jedną zaletę tych kas z kopią elektroniczną, że nie trzeba tych całych paragonów trzymać nie wiadomo jak i gdzie. Chociaż w sumie już się do tego przyzwyczaiłem i nie jest to jakaś straszna uciążliwość, a jak ją porównuje z niebezpieczeństwem utraty danych z tak marnego nośnika, bo przecież to nie dysk, to wolę tak nie ryzykować. A tak poza tym prawda jest taka, że na paragonach wiele się nie oszczędzi, a kasa z kopią jest o wiele droższa, więc niby za ile lat miałaby mi się ten wydatek zwrócić? A wiadomo, że na wszystkim czym można to się oszczędza, a nie rozdaje kasę na prawo i lewo na jakieś wymyślne wynalazki.