faktycznie, bez sensu. W polsce na razie "przestępstwa białych kołnierzyków" uchodzą na sucho i nie ma takich głośnych wyroków, jak w stanach, gdzie ludzie dokonujący takich przekrętów lądują w więzieniu na spory kawałek życia...
Najgorsze jest to, że taki wyrok "na oślep" działa na szkodę giełdy, bo zniechęca potencjalnych akcjonariuszy. Skoro byli włodarze krosna uszli z majątkami z tonącego okrętu, to jak mam wierzyć w to, że w innych spółkach będzie inaczej?...
BTW. Kupiłem krosno tuż przed zakończeniem notowań, więc za bardoz nie narzekam, ale współczuję tym, co kupili za kilka lub kilkanaście zł.