@Kr
Super pytanie i dotykasz w sumie sedna sprawy.
Spróbuję odpowiedzieć najlepiej jak potrafię.
Stuprocentowy inwestor techniczny nie bierze pod uwagę niczego oprócz wykresu i jego analizy.
Nagłe zdarzenia nie zmieniają oporów/wsparć, zasięgów i poziomów fibo, czy wyznaczonych kanałów. Technik porusza się na wykresie pomiędzy wsparciami a oporami, analizując wiele elementów. Od zachowania średnich kroczących, oscylatorów, po analizę wolumenu, czy formacji. Elementów jest mnóstwo . To jakie wybiera inwestor techniczny zależy od niego i jego warsztatu. Jeżeli nagłe zdarzenie powoduje wybicie w górę/dół z oporu lub wsparcia, technik reaguje (w większości robią to za niego automatyczne zlecenia). Jeżeli zdarzenie powoduje np. wybicie w dół, a technik ma ustawioną pozycję w górę, po prostu sprzedaje pozycje z minimalną stratą (SL) i czeka aż kurs zejdzie do niższego wsparcia. Tam czeka na sygnał ze "swojego" warsztatu (fomacje świecowe, liniowe, dywergencje, itd itp), aby ponownie zająć pozycję.
Ja kiedyś spotkałem bardzo ciekawe stwierdzenie:"Każdy system może przynosić zyski, jeśli sprzedasz odpowiednią ilość kopii"
AT zainteresowała mnie kilka lat temu właśnie dlatego. Ilość inwestorów, instytucji i algorytmów, które wykorzystują AT jest przeogromna. To powoduje że warto ją brać pod uwagę. Nawet jak uważasz ją za bajer, pożywkę dla frajerów, czy "wiedzę o niczym", lub po prostu jesteś fundamentalistą, który chce zająć pozycję na wybranym walorze.
Mam nadzieję że nie pogmatwałem Ci w głowie tylko nieco rozjaśniłem:)
Jakby co wal śmiało. Lubię tą dziedzinę, choć pozostaje głównie fundamentalistą.
Pozdrawiam!