ISW: Rosjanie odczuwają braki benzyny po strajkach na Ukrainie.
https://i.c97.org/p/articles/ai-209782-aux-head-20160620_zaprawka_t.jpgI spodziewają się tylko najgorszego.
Rosyjscy propagandyści przyznali, że większość Rosjan spodziewa się znacznego wzrostu cen benzyny. Ponad 70% kierowców w państwie agresorskim już zauważyło wzrost cen paliw po rozpoczęciu przez Ukrainę skutecznej kampanii przeciwko rosyjskim rafineriom, a tych, którzy są przekonani, że sytuacja się pogorszy, jest jeszcze więcej.
Jednocześnie stacje benzynowe zaczęły sprzedawać benzynę niskiej jakości, która „zabija” silniki, a prawie połowa rosyjskich kierowców z powodu niedoboru została zmuszona do „zmiany swoich nawyków jazdy”. Tak wynika z raportu (ISW), którego analitycy przewidują, że już wkrótce konsekwencje putinowskiej „SVO” odczują nawet ci Rosjanie, którzy nigdy nie jeździli samochodem.
Coraz więcej Rosjan cierpi z powodu kryzysu benzynowego.W miarę jak ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie trwają, kryzys paliwowy w Rosji się pogłębia. Im dłużej trwa, tym bardziej Rosjanie odczuwają jego skutki.
Na przykład, przeprowadzono ankietę na platformie finansowej WEBBANKIR, której wyniki udostępnił rosyjski portal propagandowy Gazeta.ru. Według badania 74% rosyjskich kierowców „zauważyło” wzrost cen benzyny od sierpnia 2025 roku, a 90% spodziewa się dalszych podwyżek.
Jednocześnie 56% rosyjskich kierowców uważa, że podwyżka cen jest znacząca, a 18,9% zauważyło puste stacje benzynowe.
Około 40% Rosjan przyznało, że ze względu na rosnące ceny zmuszeni byli zmienić swoje nawyki związane z prowadzeniem samochodu, a 38% zaczęło kupować tańsze paliwo.
Według rosyjskich propagandzistów ceny benzyny w Rosji wzrosły o 10% od początku roku, co oznacza największy i najszybszy wzrost cen paliw w ciągu ostatnich 15 lat.
Tymczasem jakość benzyny dostępnej na rosyjskich stacjach benzynowych gwałtownie się pogarsza.
Jurij Walko , przewodniczący Związku Usług Motoryzacyjnych Rosji , skarżył się, że rosyjskie stacje benzynowe coraz częściej sprzedają paliwo niskiej jakości. Tymczasem chiński producent samochodów Geely Motors wydał oświadczenie, w którym obwinił pracowników stacji benzynowych za niedawne, powszechne awarie swoich pojazdów w Rosji. Geely Motors tłumaczył awarie obecnością produktów ubocznych w rosyjskiej benzynie, przekraczających maksymalny dopuszczalny poziom dla prawidłowej pracy chińskich silników.
ISW obwinia za wszystkie te problemy ukraińską kampanię strajkową.
„ISW nadal ocenia, że ukraińska kampania mająca na celu atak na rosyjską infrastrukturę energetyczną wpływa na rosyjski krajowy rynek benzyny, pogłębiając niedobory i powodując skoki cen, które prawdopodobnie doprowadzą do wyższej inflacji i dalszej niestabilności makroekonomicznej w Rosji. Warto zauważyć, że rosyjskie media państwowe otwarcie przyznają, że niedobory benzyny dotykają większości kierowców, co wskazuje, że niedobory stają się coraz bardziej dotkliwe” – czytamy w raporcie.
I nie widać końca problemów, z którymi borykają się Rosjanie z powodu ukraińskich ataków. Na przykład, w terminalu naftowym Teodozja na tymczasowo okupowanym Krymie, do 17 października zniszczeniu lub poważnym uszkodzeniu uległo łącznie 19 głównych zbiorników magazynowych i sześć mniejszych zbiorników dziennych lub uzupełniających. Zdjęcia satelitarne Planet odnotowały znaczne zniszczenia.
ISW uważa, że Rosjanie z pewnością będą mieli problemy z naprawą tego kluczowego dla okupantów obiektu. W końcu kolejny nalot może tam nastąpić w każdej chwili. W końcu Rosja wciąż nie uporała się ze skutkami poprzednich nalotów na skład ropy naftowej w Teodozji, więc niedobór benzyny na Krymie tylko się pogłębia.