Zarząd chyba przeszarżował. Opóźnianie oddania projektu jest może w prywatnym interesie Zarządu, ale przy tak strategicznym projekcie w sferze obronności i bezpieczeństwa, to może być odbierane jako działanie na korzyść Białorusi i Rosji.
Oszukiwanie Straży Granicznej, prędzej czy później ściągnie uwagę ABW. Jeżeli wyjdą jakiekolwiek kontakty Zarządu z Białorusinami czy Rosjanami to może być cieżko. Najlepiej jakby kamery się odnalazły i projekt zakończył się w lutym.