Do gry jak widzę obok tvn włączyła się GW i całe zagony platfusopodobnych. Oczywista troska o granicę połączona z doświadczeniami w/i otoczeniu spółek, nazwijmy to delikatnie, zaznajomionych w inwigilacji (i obsługi granicy) daje oczywiste podstawy do próby ugrania paru złotych i zrobienia zamieszania a co najważniejsze ustawienia pewnych ciekawszych opcji. W tym kontekście należy oczywiście brać pod uwagę interesy związane z przemytem przez granicę (wiadomo więc z grubsza kto macza tu palce). Tak, tak w europejskich kamerach są europejskie procesory i soft, analogicznie w amerykańskich a podzespoły do nich są także robione w bezpiecznych krajach - to sprawa także oczywista.
Ten mur to naprawdę dużo może nauczyć. Patrzcie jak się służby rozgrywają, jak gazetoteveny rozgrywają interesy nawet kosztem swojej spółki i na kogo grają. Co by nie zrobili to wygrają - śledźcie obroty. Ale akcje to mały pikuś. Obraz z kamery (szczególnie ten podłożony) to jest dopiero biznes. Pytanie tylko czy lepszy skośnooki czy od wielkiego brata? Był już taki jeden system co wiele widział w całej Polsce (ale przez przypadek nie obejmował wschodu). Jak już musiał obejmować - to go zlikwidowano. A spółka co to obsługiwała to ze Vieny była czy skąd?