Czy kurs spada czy też rośnie,
to Elwira wciąż radośnie,
perspektywy swe rysuje
i walorów nie kupuje.
Gdy cena była czternaście
nie kupiła, no bo właśnie
dwanaście jej była cena,
ale trudno o jelenia.
Gdy szesnaście się zrobiło,
to się znowu nie kupiło,
bo czternaście zanęciło
i się wszystko pokręciło.
Dziewiętnaście, trudna rada,
czy to już jej odpowiada?
Ależ skądże, dajcie spokój,
osiemnaście ma na oku.
Gdy trzydzieści przyjdzie wreszcie,
kupi akcje, czy jak we śnie
kolejną przegapi kasę?
Kupi i zarobi masę!