Tak może być, że zrobił skup po 11 zł przy cenie ok. 10,5 zł, żeby powstrzymać wzrosty. Od jakiegoś czasu rosło i może obawiał się, że wzrosty przyspieszą i przekroczą w krótkim czasie 11-12 zł. Kiedy robi się skup, raczej rzadko dochodzi do tego, aby rosło w trakcie powyżej ceny wezwania, bo trudno sforsować podaż, jaka pojawia się wtedy na poziomie ceny wezwania.