Tutaj coś słyszałeś, gdzie indziej znowu coś czytałeś. Określenie ''po łebkach'' jak najbardziej pasuje, co do twojej orientacji w gamedev. Czerpanie jakiejkolwiek wiedzy z gazet typu BI czy Forbes, to zła droga. Owe tytuły można czytać co najwyżej dla rozrywki.
''Patrząc jak gry Forka sie sprzedają, wielcy przestają w to wierzyć '' ach ci wielcy z zarządu, ciągle sypią... a nie, czekaj, w zarządzie tylko Zbigniew...