To prawda... Jest z jednej strony pozorowany ruch byle był ruch w ogóle i do tego ten czy inny mały spekulany usiłujący robić straszenie kilkoma setkami akcji sprzedawanymi w nadziei, że pojawi się panika umożliwiająca mu odkupienie taniej tego samego lub odrobinę więcej... Rozumni moim zdaniem mają okazję dokupować, bo ogólnie sprawozdanie finansowe pokazało stabilizację sytuacji w oczekiwaniu na efekty już podjętych działań zwiększających efektywność operacyjną i to dowodzi, że DELKO nawet w niesprzyjających okolicznościach ma możliwości spokojnie prowadzić dalsze działania w ramach przygotowań na kolejną zmianę warunków rynkowych, które zaskutkują jak poprzednio gwałtownym wzrostem sprzedaży, rentowności i wynikającego z nich zysku netto... Cierpliwość to najtrudniejsza praca inwestora, bo o spekulantach to szkoda skrobać nawet i poza tym głupcami by byli, gdyby męczyli się małymi ilościami akcji na mało płynnej spółce prowadzonej w sposób bardzo konserwatywny i przede wszystkim długoterminowo dającej zyski posiadaczom znacznych stałych pozycji w akcjonariacie, nie szybkie fortuny tym, co w swoich mokrych snach codziennie podwajają kapitał... a później się budzą i smutni zauważają ponownie, że są na minusie przez te swoje skakania paranoiczne :)