Ja przypuszczam, że komunikat będzie pozytywny. Nawet jeżeli część Ukraińców wyjechała, to wkrótce wrócą. W styczniu PayUkraine poinformowałe, że dostarczyła przekazy na kwotę ponad 650 000 euro, czyli o 515% więcej niż w miesiącu poprzedzającym nawiązanie współpracy. Średni miesięczny wzrost liczby transferów w ciągu ostatnich 4 miesięcy wyniósł około 157%. Przez ostatnie 4 miesiące firma pozyskała 20 686 nowo aktywowanych użytkowników, tj. 68% całego posiadanego portfela użytkowników.
Stosujemy stałą prowizję oraz korzystny kurs przeliczeniowy dla ukraińskiej hrywny, co jest możliwe dzięki współpracy z największym bankiem pod względem oferowanych usług detalicznych na Ukrainie, z PrivatBankiem. Średnia kwota przelewu oscyluje wokół 170 − 200 euro. Dziś mamy ok. 40 tys. użytkowników w Polsce, przy czym liczba nowych klientów rośnie nam średnio o ok. 200 proc. miesiąc do miesiąca. Nawet jeżeli spadła ilość przekazów i dynamika pozyskiwania nowych klientów , to i tak jest to rewelacyjna i perspektywiczna spółka. Zwłaszcza, że jest jeszcze dodatkowa działalność, która powinna generować sowite zyski i w ujęciu całościowym epidemia powinna korzystnie wpłynąć na wyniki spółki.
Pozdrawiam