I jeszcze jedno słowo do dodania - gdyby się okazało, że rzeczywiście powodem przyspieszenia publikacji raportu za I kwartał jest umówiona transakcja sprzedaży Matyjasowi reszty akcji Wiśniewskich po głosowaniach (którzy je zapewne na razie trzymają, by zapewnić sobie absolutorium za 2013 r.) to raczej kurs do przyszłego poniedziałku będzie, niestety, trzymany za twarz.