Jedno NBP jest sprzymierzeńcem branży. Każdy punkt bazowy stopy referencyjnej w górę wywiera większą presję na dłużniku. Dodatkowo rząd Gaplinskiemu nie pomaga. Wręcz przeciwnie tylko zwiększa socjal bo wybory w przyszłym roku. Kasa zazwyczaj idzie do ludzi którzy lubią wydawać. Dodatkowo inflacja pobudzi ich do kupienia teraz. Co spowoduje większy przyrost inflacji. Co znów zmusi gaplinskiego do szybszego podnoszenia stóp. Później rząd znów dorzuci I tak spirala się napędza. Tak będzie aż do wyborów.