Rozumiem twoją logikę,czyli zakładasz w grze trzymanie kasy w spółkach o topniejącej wartości i przewlekłej niemocy ich sprzedaży czyli de facto straty czasu i kapitału w imię iluzorycznych ,hipotetycznych zysków zamiast operowania kapitałem.Jak dla mnie przewrotna i nieefektywna strategia.Choć na brasie przy sprzyjających okolicznościach zyski nie są wykluczone.