Ci co chcą kupić, mówią 10,10, ci co chcą sprzedac mówią 10,50. Ja mówię marazm i stanie w miejscu na razie. Po cichu liczę na zmianę polityki dywidendowej. Podobno to Jarek chciał zostawić mini stera a Mateusz chciał jego odwołania. Polityka dywidendowa mogła więc być elementem kompromisu.