GPW "dzięki" kiepskiemu zarządzaniu i tzw. wielkiej polityce to cmentarz. Poza kilkoma dużymi jak na Polskę spółkami nie ma obrotu. W Polsce zwyczajnie nie ma kapitału, a nawet ten co jest to boi się giełdy jak ognia ze wzgędu na postkomunistyczną mentalność przeciętnego polaczka. Zresztą nawet gdyby polaczek miał pieniądze, to w pierwszej kolejności wyda je na paroletnią furkę po Niemcu albo mieszkanie (kiedy więcej). Po takie pekiny to już w ogóle nikt się nie schyla. Taki Hydrotor, Elzab czy Aplisens... możesz pojechać i fizycznie dotknąć. Widzisz ich produkty w sklepach... a Chińczyki? Może są, może nie... (???) tak myśli nie tylko przeciętny Kowalski ale też zarządzajacy funduszem. Sprawdzanie kosztuje - i czas i pieniądze.