o ile będzie apetyt na ryzyko na rynku, to powinno być ok. Jeśli utrzyma się tendencja wzrostowa na szerokim rynku, jakiś fundusz też się zainteresuje.
O ile sam Peixin wydaje mi się wiarygodny, to boję się większej ilości spółek chińskich na GPW. Po co oni w ogóle debiutują i to jeszcze na 2 parkietach, skoro zbierają jakieś śmieszne ochłapy. To się im zupełnie nie opłaca. Wkurza mnie Jarosław Dąbrowski, który nie może się pogodzić z tym że nie ma zainteresowania debiutami Chinoli. Te debiuty są ryzykiem i Dąbrowski psuje w ten sposób rynek dla Peixina.