Co ty opowiadasz, "ZE SWOJĄ INWESTYCJĄ - WESZLI NA GIEŁDĘ"? Porąbało cię? Na giełdę wchodzi się po to by POZYSKAĆ KAPITAŁ, to czy im się to udało czy też NIE - BO NIE ZDĄŻYLI wyciągnąć tyle ile chcieli, ze względu na FATALNE ZARZĄDZANIE BROWAREM to już zupełnie inna sprawa! W każdym razie "SWOJĄ INWESTYCJĘ", mogli sobie - na swoim podwórku nawet zakopać w piaskownicy (policz: REALNE NAKŁADY GŁÓWNYCH AKCJONARIUSZY). Tymczasem głównie żarli się i kombinowali za własnymi plecami jak złupić najwięcej akcji - zamiast: CIĄGNĄĆ W GÓRĘ BROWAR, ZWIĘKSZAĆ SPRZEDAŻ, POPRAWIAĆ DYSTRYBUCJĘ, JAKOŚĆ, REKLAMĘ, CIĄĆ KOSZTY, WYRABIAĆ MARKĘ, ITD. ITP. Tymczasem - patałachy.....zatrudniali żony w Radzie Nadzorczej przy CIĄGLE GENEROWANYCH STRATACH!. Konkluzja - ZMARNOWALI (perełkę) którą ojciec Szwarc "wykombinował". Jego też się zresztą pozbyli - przecież są "mądrzejsi" i nie będą go słuchać - gamonie! Warto też przejrzeć FORUM, od ponad dwu lat napływały silne sygnały o ZAPAŚCI i konieczności RADYKALNEJ ZMIANY PODEJŚCIA i LUDZI z ZARZĄDU i co i kiedy W KOŃCU to zrobiono? Bo na OSŁA / Y i biznesowych nieudaczników i DYLETANTÓW nie ma rady!
I jeszcze jedno - zamiast "ustawiać" i "obstawiać" Walne Zebrania trzeba było od trzech lat posłuchać akcjonariuszy, bardzo wiele pomysłów, rozwiązań i podpowiedzi od ludzi doświadczonych w tym "z BRANŻY" bezmyślnie i przemądrzale ZAPRZEPASZCZONO!