Wolf celowo Ciebie nie wspominałem ale przyznam że już wcześniej miałem Ciebie tu wywoływać. I przyznam że trochę zwiątpiłem, myślałem sobie że Wilczek dużo gadał i nagle zapadł się pod ziemię, pewnie wyskoczył z papiera. Ale skoro jesteś Ty to cieszy mnie to jeszcze bardziej bo wiem że papier jest w silnych rękach.