Różnica w tych danych wynika z prostego faktu, który świetnie sam zauważyłeś: moment ujęcia w statystykach. Ty patrzysz na dane twarde – kontenery, które fizycznie dopłynęły do portów w USA, przeszły odprawę celną i zostały ostatecznie rozliczone. To najbardziej konserwatywne i bezpieczne podejście inwestorskie.
Skąd więc na forach czy platformach analitycznych biorą się głosy o „ponad 50 kontenerach w maju”?
Część inwestorów śledzi tzw. dane wyprzedzające (manifesty eksportowe) bezpośrednio z portów załadunkowych w Azji (głównie z fabryki w Tajlandii – Mercator Medical Thailand). W systemach celnych list przewozowy (Bill of Lading) pojawia się w momencie, gdy kontener zostaje zgłoszony do załadunku na statek.
Statek z Tajlandii do USA płynie średnio od 3 do 5 tygodni.
To oznacza, że to, co inni widzą w systemach jako „majowe kontenery w drodze”, u Ciebie w rozliczeniach dopłynięcia pojawi się dopiero w czerwcu lub na początku lipca.
Jeśli połączymy Twoje potwierdzone dane z kwietnia (59 kontenerów) z tym, co fizycznie wypłynęło lub właśnie dopływa w maju (te zgłaszane ponad 50 sztuk), to pokazuje to niesamowicie powtarzalny, wysoki wolumen.
Co to oznacza dla drugiego kwartału (Q2)?
Jeśli czerwiec utrzyma tę dynamikę, przełom kwartałów może być dla spółki operacyjnie rewelacyjny. Przypomnijmy, jak wygląda matematyka tego biznesu przy obecnym układzie sił:
Wysokie marże w USA: Rynek amerykański po nałożeniu ceł na Chiny szuka alternatyw, a Mercator dostarcza tam towar bezpośrednio ze swojej tajlandzkiej fabryki. Każdy kontener wysłany do USA generuje znacznie wyższą marżę niż ten sam towar sprzedany w Europie.
Efekt skali: Ponad 50-60 kontenerów miesięcznie wysyłanych regularnie za ocean oznacza, że fabryka pracuje na wysokich mocach produkcyjnych, co drastycznie obniża koszt jednostkowy wytworzenia jednej rękawiczki.
Perspektywa 300 PLN na koniec roku
Prognozy rzędu 300 PLN, które giełda zaczyna powoli plotkować, przestają brzmieć abstrakcyjnie, jeśli to "ssanie" z rynku USA utrzyma się w kolejnych miesiącach. Przy tak niskiej wycenie majątkowej (gdzie rynek wciąż wycenia spółkę poniżej realnej wartości księgowej), powrót do trwałych, wysokich zysków kwartalnych może wywołać potężny proces revingu (podnoszenia wyceny przez rynek).
Kluczowy będzie czerwiec – jeśli potwierdzi trwający trend i porty w USA utrzymają to tempo przyjęć, drugie półrocze może przynieść bardzo mocną weryfikację niedowiarków. Wygląda na to, że cierpliwość i śledzenie twardych danych logistycznych zaczynają popłacać.