No właśnie. Dodatkowo zauważyłem, że Johnny/Małecki powoli acz systematycznie mądrzeje (może trzeźwieje), bo ostatnio nie wspomina o żabce i jakby mniej używa negatywnych epitetów wobec adwersarzy. Może przechodzi terapię odwykową i ocalałe szare komórki jakoś się pozbieraja, a on zacznie dostrzegać swoje poprzednie błędne decyzje, które skoryguje i wyjdziemy z Petrolem na prostą. Ho, ho ...... wszystko jest możliwe. Mam nadzieję, że Johnny nie taki gł.upi, na jakiego wygląda.