Fundy, mci i insiderzy podtrzymywali kurs, drobnica łykała pijarowską ściemę o rumuniach i turcjach oraz nowych inwestorach strategicznych, którzy tłumnie pchają sie pod drzwi spółki. A potem prezio sam przyznał, ze "przychodzili, ogladali i odchodzili"...
Fundy skeszowały, mci obkupiony pod korek czeka na dywidendę, a co ostrozniejsi wyszli powyzej 4,x z insiderami i nie czkali na dywidendę, bo jej wysokość dodana do aktualnego kursu nie wyrównuje strat w zainwestowanym kapitale.
Od wielu miesiecy, mimo wielu superprognoz, rekomend,raportów i dywidendy - kurs tylko osuwa się, podbijany spektakularnymi sesjami podbitkowymi (ubieranie świeżej drobnicy) na zwiększonych obrotach z przerzucaniem waloru, po których czasem ukazywały się infa o dymisjach lub zmniejszeniu udziałów.
No i wciąż nie ma gwarancji, że teraz to twarde dno, skoro po lewej pustki na kazdej półce, a zaden fund czy insider nie zwiększa udziałów.