Masz racje.ze to sie slimaczy okrutnie ale trzeba pamietac jaka jest skala tego przedsiewziecia. Poza tym ile sie wydarzylo od tego czasu, zmiana banku przede wszystkim, rozmowy przedwstepne, portfolia, przyznanie kredytu jakby nie bylo, trwa to niestety no i nie jestesmy sami jak ktos wspominal. Teraz juz dobrnelismy do konca tej epopei - przynajmniej teoretycznie. Firma i Prometheus zrobili co do nich nalezalo i ruch jest juz tylko i wylacznie po stronie kredytodawcy. Tzn uruchomienie kredytu. To bedzie jak strzal z armaty w tame na jeziorze. Wyobraz sobie co potem sie dzieje.