Obecna przecena jest zupełnie inna od tej sprzed 3 lat, gdy akcje z korektami spadały przez 16 miesięcy, gdyż inne są okoliczności. Wówczas bessa po przegrzaniu kursów po prostu wszystkim się należała i była fundamentalnie zdrowa. Szkoda tylko, że nieco za płytka. Dzięki interwencjonizmowi państwa na rynkach globalnych nie doszło do totalnego samooczyszczenia. To samooczyszczenie odłożono w czasie i ono teraz próbuje się ponownie materializować w postaci rosnącego strachu. Rynek akcji cierpi na paranoję. Od gwałtownej depresji po euforię i z powrotem. Zmienność, zmienność i jeszcze raz zmienność. To bardzo dobre czasy dla inwestorów o silnych nerwach. Dla mnie gwałtowne przeceny to okazje i te okazje staram się wykorzystywać.
Dlatego raczej nie odda akcji po 1 zł ...haha Stary manipulant ;)