mnie tylko zastanawia stanowisko Lumy i Porozumienia - tak jakby nikogo nie obchodziły przychody/zyski i rozwój spółki tylko wszyscy przeszli w tryb "zadłużamy maksymalnie", konta prywatne pełne, a później się zobaczy albo spółka zombie albo licytacja maszyn/sprzetu i zostaje spalona ziemia. Osiągnięcia i kariery "prezesa" nie będę komentował - szkoda klawiatury.