Nie widzę sprzeczności pomiędzy posiadaniem i zbieraniem FSG a zarabianiem na GPW. Zresztą patrząc na wykresy większości spółek to od 2 lat jest konsolidacja lub spadki a hossa w praktyce dotyczy kilku spółek z WIG20 i ułamka pozostałych więc z tym zarabianiem gdzie indziej to nie jest taka bajka. Co do Kopexu i uwag kolegi cvbnm że po wzroście o 3000% kupującym musi być idiota to zalecam spojrzeć na wykres KPX z lat 2002-2007: wzrost z 0,54 groszy do 74,90 (wzrost o 14000%) a fundy łykały akcje jak ciepłe bułeczki. :-) Dla FSG byłby to odpowiednio wzrost z 7,1 zł do około 1000 zł za akcje.
Pzdr