Niektórzy trzymają akcję w tak zwanym portfelu dywidendowym i nie mają ochoty (czasu - niewłaściwe skreślić) na codzienne śledzenie kursu. Każdego roku w okolicach maja przychodzi na konto dywidenda. Jedni ją reinwestują, inni konsumują. Takie pasywne źródło dochodu. Masz akcje, a one wypłacają dywidendę. Ja osobiście jeszcze nie jestem na takim poziomie, żeby móc żyć z tego pasywnego źródła, ale jestem w stanie sfinansować z tego ferie i wakacje dla mojej rodziny - na naprawdę wysokim poziomie. Żona tylko się pyta, która spółka jest w tym roku sponsorem. Mam też plan budowy portfela dywidendowego do 60 roku życia. Cel: Osiągnięcie rocznej dywidendy netto na poziomie odpowiadającym dzisiejszej kwocie 60.000 złotych.