Pewnie dadzą te jedenaście groszy, to symboliczna różnica. Widać, że Rada Nadzorcza jedynie zaznaczyła swoją odrębność, ale w zasadzie popiera koncepcje zarządu. Też liczyłem na sporo wyższą dywidendę, lecz jeżeli nastąpi wzrost rentowności to przyklasnę zarządowi. Rozwój na pewno jest lepszym rozwiązaniem niż odcinanie kuponów od dość przeciętnych zysków, Problem w tym, czy to rzeczywiście się dzieje? Myślę, że już niedługo wyniki za pierwszy kwartał dadzą pierwsze wskazówki. Podobnie ze skupem akcji własnych. W ogłaszaniu kolejnych transz zarząd NTT celuje od lat, natomiast z faktyczną realizacją się nie spieszą. Ciągle mają ważne upoważnienie do skupu, sporo gotówki, więc jak po wynikach zobaczę jakieś transakcje, może uwierzę ;-)