Nie rozumiesz. Ja mam tu zainwestowane pieniądze, które mogę stracić i przez to nie osiwieję. To najważniejsza zasada inwestowania na GPW. Zacząłem inwestować dwa lata przed covidem, nie stosowałem stop losów. Gdy przyszedł covid w kilka dni miałem -90% na koncie. Ale nie podniosło mi to ciśnienia. Odczekałem i odbiło. Jednak znam ludzi, którzy wtedy prawie życie stracili z nerwów. Sprzedawali na dołkach, a Ci co grali z dźwignią do tej pory spłacają długi, które zrobili na Biomed (szok). Nie potrafili wytrzymać ciśnienia i bujania na kursie, które wtedy było. Piszę do Ciebie z życzliwości, bo nie chce, żebyś tracił tu zdrowie, jeśli tak bardzo wahania kursu działają na Twój układ nerwowy. Zdrowie mamy jedno i nie zawsze można je naprawić nawet za pieniądze. Pozdrawiam