Ciekawe że wszystkie te różne przepowiednie są raczej negatywne bo jakoś nie przypominam sobie
czegos w rodzaju"widzę SP500 wysoko,wysoko w chmurach 2800 albo 3000 pkt "jak sięgam pamięcią wstecz kilka lat
Może ludzie jako gatunek po prostu lubią być straszeni i przepowiadacze odpowiadają na zapotrzebowanie publiki
Na razie Jankesi mocni są i dają radę ale chyba dla każdego jest oczywiste że kiedyś się to skończyć musi
bo bankierzy zarobią gdy sprzedadzą swoje papiery,to jest proste.Pamietam jak zrobili 2400 na SP to na stooq komentowali
że poszybowali w strefy pnadnaturalne a obecnie zanosi się że zrobią może 3 tys wkrótce....Gdzie jest kres?4tys..5tys. :)?