Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
Nigdy bym nie kupił tej gry, podobnie zresztą, jak nie kupiłbym np. Wiedźmina. Zupełnie nie rozumiem ludzi grających w gry komputerowe, a szczególnie w takie gry komputerowe.
Myślę, że jestem dobrym papierkiem lakmusowym. Zwykle to, czego bym się nie dotknął, sprzedaje się, jak ciepłe bułeczki.
pozdrawiam,
Krzych