może aż tak źle nie będzie, ale faktycznie stormm to teraz potrzebny jago jak k..wie majtki. takie rodzynki jak family frost to rozumiem, ale tego dziada niepotrzebnie brali. wyszedłem ze stratą po wynikach, odrabiam powoli na pko. do jago jeszcze wrócę, ale po pierwszych oznakach poprawy koniunktury, a więc i wyników. myślę że latem. pozdrawiam cierpliwych i mocnego wybicia życzę.