Nie wiem czy oglądaliście jak było spotkanie naszego prezydenta z prezydentem USA,(Biden) gdzie nasz prezydent zwraca się do prezydenta USA w sprawie budowy u nas atomu i to tak dla mnie brzmiało, jakby prosił o zgodę na budowę u nas atomu. Dla w ogóle po co pytać prezydenta USA o atom? Mamy pieniądze, bierzemy i budujemy. Mam wrażenie że jakieś niewidoczne ludki blokują atom( teraz Niemcy), za poprzednich władz kto blokował? Jest i było wielu innych dużych projektow, które były blokowane albo opóźnianeprzez przez niewidoczne ludziki