Za dużo erystyki w Twoich wypowiedziach. Dopóki tu jestem, dopóty forumowicze się na to nie nabiorą.
W ujęciu prakseologii żongluję agonistyką, a konkretnie machologią: nauką walki, w której zasady pokera przenoszę do innych sfer życia.
Pozdr i do zobaczenia w piekle. Jacek