Wszystko się zgadza. Na dziś VR to niewypał, ale to się zmieni, skoro face/meta w to wchodzi na 1000% to zmieni całą branżę. Ale to potrwa minimum kilka lat a może i kilkanaście. Ale warto wybiegać w przyszłość, pomyślmy jak wyglądał swiat w 2000 roku. Internet w Polsce dopiero się rozpędzał, a mobilny istniał może w koncepcjach. Dziś jeśli ktoś nie istnieje w Internecie, to praktycznie nie dosięga tortu. Za kilka lat swiat wirtualny to będzie lustrzane odbicie rzeczywistości, tyle że w nieskonczonej ilości wymiarów. Niedogodności urządzeń vr to problemy techniczne, kwestia czasu gdy zostaną rozwiązane. A skąd będzie takie parcie na vr? Bo to jeszcze szerszy dostęp do naszych umysłów, a na tym robi się pieniądze. Co do chipów, owszem sądzę, że i tu będzie pole do popisu. Chociaż interfejs mózg-komputer jeszcze trochę potrwa, ale to znowu tylko problem techniczny. Tak czy inaczej wejscie w vr odbieram pozytywnie, ale tylko w dlugiej perspektywie, zbierania doświadczenia w tej branży, bo na dzień dzisiejszy marny to da zarobek.