Przestań powtarzać że jest źle, znów zamieniasz białe nawet nie w szare, a w czarne. Co ma wspólnego przesunięcie premiery gry, nawet olbrzymiej i wyczekiwanej przez cały świat, do przesunięcia w terminie(którego, szczerze, mogliśmy się spodziewać jak nie od czerwca, to już spokojnie od sierpnia) wejścia spółki na gpw? Równomiernie możesz napisać że Saule nie wejdzie na giełdę bo 25 maja 1967 roku padał kwaśny deszcz. Co ma jedno do drugiego?