trzeci rok nowy Zarząd bierze niemałe pieniądze i nic. Tyle można powiedzieć o Izerze czy nazwijmy sobie to jak chcemy. Podatnik płaci Prezesowi i kilku innym w Zarządzie oraz pracownikom (też pewnie trochę takich pobiera pensje, bo czy pracuje to trudno powiedzieć).
Ile jest takich firm w kraju to strach pomyśleć. Obsadzonych swoimi raz przez jedną, a raz drugą ekipę