Podobnie jak w przypadku hoopla.pl, trudno wycenić wartość takiej spółki - najlepiej wyceniałby to oczywiście sam rynek. Przy spółkach "nowych technologii" czy internetowych trzeba brać pod uwagę bardzo duży wpływ aktualnej sytuacji podobnych spółek na innych giełdach (głównie indeks Nasdaq Comp. z USA). Przynajmniej od kilku miesięcy jest ponowny boom na takie przedsięwzięcia, a raczej na ich wysokie wyceny - inwestorzy zapomnieli czasy gdy pękała spekulacyjna bańka w 2000 roku. Oczywiście nowe technologie coraz szerzej wkraczają do każdego obszaru życia, ale trzeba zachować dość umiarkowany optymizm jeśli chodzi o perspektywy wynikających z tego korzyści finansowych.