E tam. To zaden problem. Raczej problem jest w tym ze masz wszystko czarno na bialym. A ze wisi to pewnie i dlatego zeby wiekszosciowi nie mogli uciec z majatkiem przez gielde do raju. Moze zarzadca dostal propozycje nie do odrzucenia? My tu jeztesmy sola ziemi, paprochem. Albo na fali zarobimy i to nie malo albo umoczymy. Wysokie ryzyko trzeba sie ustawiac na wysoka stope zwrotu. Nie ma co za frajer oddawac.