Teraz oraz w przyszłości, gdyby okazało się, że członkowie zarządu maja za mało akcji, zeby wygrac ewentulaną walkę o władzę z nowtm dominującym akjconariuszem.
Gdyby nie wydarzenia sprzed roku i wzrost dynamiczny wzrost kursu, dziś mielibyśmy fajerwerki na tej akcji. Tymczasem jednak, ponieważ kurs urósł dynamicznie na wolumenie idący w miliony akcji, to zagrożenie, że wprzyadku wyciagnięcia kursu przez spekułę na 8-10 złotych, szybko zaczęłaby sie podaz tych kilku milionów akcji i spekuła czy zorganizowana grupa inwestorów miałaby całkiem spora konkurencjęw postaci drobnicy. Gdyby w ostatnim roku wolumen obrotów był znacząco mniejszy, wówczas spekuła czy ZGI miałyby pewność, że wieszośc podaży bedzie pochodziła z ich portfeli. Tak jednak prawdopodobnie nie byłoby i stąd brak reakcji rynku, czytaj spekuły czy ZGI, na fakt podpisania umowy RT czy zawiązania porozumienia akcjonariuszy. I dlatego mamy obecnie wolumeny obrotów kilkuset akcji dziennie. Właściciele akcji kupionych w ostatnich 12 miesiącach licza na sprzedaż drożej, a spekuła?ZGI uważa, że obecnie kurs jest za wysoko, żeby bezpiecznie kupowac akcje. Członkowie zarzadu tez nie maja powdów do zadowolenia z powodu wzrostu kursu, wszak trzeba realizować uchwałę o skupie, a im kurs wyżej, tym mniej akcji można skupić i umorzyć. Im więcje aksjic zostanie skupionych i umorzonych, tym wiekszy bedzie udział w akcjonariacie członków zarzadu i tym mniej akcji bedą ew. musieli dokupic, gdyby pojawił się nowy, duzy gracz w akcjonariacie.
I dlatego mamy spadki na mikrowolumenach/ Gdy kurs spadnie do 2-3 złotych, pojawi sie znowu zwiekszony popyt na akcje, tak jak w ostatnim kwartale ubiegłego roku.
Tymczasem bedziemy kontynuować zjazd.
taka jest moja spekulacja.:)