z ograniczonymi umysłowo odradzam prowadzenia dyskusji, bo to rodzi pewne ryzyko. Mianowicie z kim przystajesz, takim się stajesz. Antkowiak nie dopuści, aby Budek poszedł do piachu. Ci co wróżą klęskę Gantowi są ignoratami albo po prostu nie są w stanie tego ogarnąć swoim znikomym mózgiem - tych pierwszych nazywam frajerami, a tym drugim najzwyczajniej w świecie współczuję.